Patron naszej szkoły

Dzieciństwo i młodość 
Andrzej Tadeusz Bonawentura Kościuszko urodził się 4 lutego 1746 r. w Mereczowszczyźnie na Polesiu, w niewielkim folwarku. Był czwartym, najmłodszym dzieckiem miecznika brzeskiego Ludwika Tadeusza i Tekli z Ratomskich. Miał dwie siostry, Annę i Katarzynę oraz brata Józefa. Jego rodzina, chociaż szlachecka, nie należała do bogatych. Przez wiele lat rodzice Tadeusza oszczędzali, aby odkupić z rąk dawnych krewnych rodzinny majątek Siechnowice.
Ojciec Tadeusza sprawował różne funkcje urzędowe: był wybrany na sędziego, otrzymał tytuł miecznika oraz został mianowany pułkownikiem. Dbał o to, aby jego dzieci zdobyły wykształcenie. Córki uczyły się w domu, natomiast 9-letni Tadeusz i 11-letni Józef zostali wysłani do jednej z lepszych szkół w okolicy. Było to kolegium w Lubieszowie prowadzone przez zakon księży pijarów. W szkole obok łaciny uczono języka polskiego, dużą uwagę zwracano na historię, matematykę i nauki przyrodnicze. Chłopcy musieli dbać o sprawność fizyczną. Walczyli na drewniane szable, urządzali gry i zabawy wyrabiające siłę, zręczność i szybką orientację. W szkole panował duch patriotyczny - starano się wychować mądrych i dobrych obywateli, rozbudzano miłość do Ojczyzny. W Lubieszowie bracia Kościuszko przebywali 5 lat (1755 - 1760). Gdy Tadeusz miał 12 lat zmarł jego ojciec. Po ukończeniu kolegium wrócił do domu, by przez kolejne 5 lat pomagać matce w gospodarstwie w Mereczowszczyźnie, a później w Siechnowicach.
Tadeusz od najmłodszych lat marzył o przyszłości żołnierskiej. Gdy ukończył 19 lat jego marzenie się spełniło. W 1765 r. król Stanisław August Poniatowski utworzył w Warszawie Szkołę Rycerską zwaną też Korpusem Kadetów. Miała ona kształcić kadrę oficerską, ludzi mądrych i oddanych krajowi. Szkoła Rycerska mieściła się w tzw. Pałacu Kazimierzowskim, komendantem był książę Adam Czartoryski. Kadeci uczyli się historii, filozofii, łaciny, języków: polskiego, francuskiego i niemieckiego, prawa, ekonomii oraz przedmiotów szczególnie przydatnych dla przyszłych oficerów: arytmetyki, geometrii, miernictwa, sztuki inżynierskiej (ze szczególnym uwzględnieniem budowy fortyfikacji). Wiele czasu poświęcano na musztrę wojskową i żołnierskie ćwiczenia w polu. Kadeci nosili mundury. Pasowanie na Kadeta, czyli wręczenie nowicjuszowi broni, odbywało się w sposób uroczysty. Po wręczeniu pałasza każdy przyrzekał, że broni tej używać będzie w obronie Ojczyzny i honoru. Tadeusz Kościuszko do Szkoły Rycerskiej został przyjęty w grudniu 1765r. Był wyjątkowo pilnym uczniem. Już po roku otrzymał rangę chorążego i pozostał w szkole jako instruktor. Po trzech latach awansował na kapitana. Zwrócił na siebie uwagę króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, który widząc zdolności Tadeusza do rysunku, wysłał go na studia malarskie do Francji. Po przyjeździe do Paryża w 1769r., 23-letni Tadeusz wstąpił do Królewskiej Akademii Malarstwa i Rzeźby. W dalszym ciągu marzył jednak o wojsku. Jako cudzoziemiec do szkoły wojskowej nie mógł być przyjęty. Jedynie brał udział w publicznych wykładach francuskich inżynierów, a szczególnie znawców sztuki budowania fortyfikacji. We Francji Tadeusz przebywał 5 lat, do Polski wrócił w 1774r. Smutny to był powrót. Dwa lata wcześniej w 1772r. Rosja, Prusy i Austria dokonały I rozbioru Polski. W małej armii polskiej nie było dla Tadeusza Kościuszki miejsca.
 
Bohater Ameryki
Tadeusz Kościuszko nie mogąc służyć swojemu krajowi postanowił walczyć o wolność innych ludów. Dowiedział się o wojnie w Ameryce Północnej, gdzie w 1775r. wybuchło powstanie w koloniach brytyjskich. Kilkanaście kolonii zjednoczyło się, ogłaszając utworzenie Stanów Zjednoczonych i wypowiadając Anglii posłuszeństwo. W Europie wśród ludzi, którzy głosili hasła wolności, obudziło się pragnienie przyjścia z pomocą nowemu państwu. Wśród pierwszych ochotników, którzy w 1776r. przybyli do Ameryki, znalazł się również 30-letni Tadeusz. Rozpoczął służbę w armii amerykańskiej w stopniu pułkownika. W czasie ośmioletniego pobytu w Ameryce zdobył sobie uznanie przede wszystkim jako budowniczy fortyfikacji. Jego dziełem było m. in. wybudowanie głównej twierdzy amerykańskiej West Point, ufortyfikowanie Filadelfii, umocnienie pozycji pod Saratogą. W West Point poznał Kościuszkę i wysoko ocenił jego zdolności wódz i główny bohater wojny Stanów Zjednoczonych o wolność, gen. Jerzy Waszyngton. Kościuszko stał się bohaterem Stanów Zjednoczonych, choć jako inżynier wojskowy nie dowodził wielkimi armiami. 
Był człowiekiem skromnym, nie robił nic dla sławy, nie marzył o tytułach i odznaczeniach. Jego zwierzchnicy nie szczędzili mu pochwał. Kościuszko walczył w Ameryce aż do ostatecznego zwycięstwa w 1783r. Za wybitne zasługi Kongres amerykański przyznał mu rangę generała i ziemię. Ponadto został odznaczony Orderem Cyncynnata (Synsynnata). Kościuszko był jednym z trzech cudzoziemców, którzy dostąpili tego zaszczytu. Jako członek Towarzystwa Cyncynnata do końca życia krzewił między ludźmi idę wolności. 
W Ameryce przetrwała wdzięczna pamięć o Kościuszce. Jego pomniki znajdują się w wielu miastach amerykańskich.
 
Służba własnej Ojczyźnie.
W 1784r. Kościuszko wrócił z Ameryki do Polski. W dalszym ciągu nie było dla niego miejsca w polskiej armii. Przez 5 lat przebywał w Siechnowicach, gdzie żył w bardzo skromnych warunkach. Aby poprawić sytuację chłopów zmniejszył w swoim majątku pańszczyznę do 2 dni w tygodniu, uwalniając od tego obowiązku kobiety. Starał się też przekonać swoich sąsiadów i przyjaciół, że wszyscy ludzie powinni być jednakowo traktowani w społeczeństwie. W dalszym ciągu interesował się sprawami dotyczącymi Polski. Gdy Sejm Czteroletni uchwalił powiększenie armii, Kościuszko został powołany w 1789r. do wojska jako generał-major. Służbę wojskową pełnił początkowo we Włocławku, później w Lublinie i na Podolu. Organizował oddziały, szkolił żołnierzy, przygotowywał ich do obrony kraju. Dążył do tego, aby jego żołnierze mieli poczucie obowiązku wynikające z miłości do Ojczyzny.
W 1792r. rozpoczęła się wojna w obronie Konstytucji 3 Maja. 100-tysięczna armia rosyjska wkroczyła na ziemie polskie, by zmusić sejm i króla do podporządkowania się Rosji. Wojsko polskie dowodzone przez księcia Józefa Poniatowskiego nie było dostatecznie wyszkolone, odnosiło jednak pewne sukcesy, np. w bitwie pod Zieleńcami w czerwcu 1792r. Po tej bitwie Stanisław August Poniatowski ustanowił order Virtuti Militarii. Wśród odznaczonych tym orderem znalazł się też Tadeusz Kościuszko. Otrzymał on rozkaz osłaniania cofającej się armii polskiej. Zadanie to wykonał doskonale. 18 lipca 1792r. doszło do bitwy pod Dubienką. Kościuszko dysponując sześcioma tysiącami żołnierzy przeciw 18- tysięcznym wojskom rosyjskim odniósł zwycięstwo, dzięki czemu wojska polskie mogły się wycofać za Bug bez większych strat.
Przystąpienie króla Stanisława Augusta Poniatowskiego do Targowicy zakończyło wojnę. Wywołało to oburzenie żołnierzy, którzy chcieli walczyć dalej. Przegranie wojny miało tragiczne następstwa - Rosja i Prusy dokonały w 1793r. drugiego rozbioru Polski. Tadeusz Kościuszko nie chcąc służyć zdrajcom napisał podanie o zwolnienie z armii. Udał się do Lipska, gdzie przebywało też wielu innych Polaków.
 
Naczelnik powstania.
Polscy patrioci nie pogodzili się z zagarnięciem części ziem polskich przez zaborców. W kraju i na emigracji zaczęto myśleć o zorganizowaniu powstania. W przygotowaniach wzięli udział wybitni działacze polityczni Sejmu Wielkiego: Hugo Kołłątaj, Ignacy Potocki. Wodza przyszłego powstania nie trzeba było długo szukać. Wszyscy uważali, że powinien nim zostać Kościuszko. Został on powołany na stanowisko Najwyższego Naczelnika Siły Zbrojnej Narodowej. W dniu 24 marca 1794r. na rynku w Krakowie Tadeusz Kościuszko odebrał przysięgę od wojska, które przysięgło bronić wolności, swobód i niepodległości Ojczyzny. Następnie sam Najwyższy Naczelnik złożył przysięgę: "Ja, Tadeusz Kościuszko, przysięgam w obliczu Boga całemu Narodowi Polskiemu, iż powierzonej mi władzy na niczyj prywatny ucisk nie użyję, lecz jedynie jej dla obrony całości granic, odzyskania samowładności Narodu i ugruntowania powszechnej wolności używać będę". Przez pierwszy tydzień powstania Kościuszko powiększał siły zbrojne, gromadził broń oraz wydawał liczne rozkazy mające na celu wywołanie powstania w innych rejonach kraju. 1 kwietnia wyruszył z Krakowa w kierunku Warszawy. Po drodze przyłączyło się do niego około 2000 chłopów. 4 kwietnia 1794r. doszło do bitwy pod Racławicami.
Oddziały rosyjskie dowodzone przez gen. Tormasowa zajęły korzystną pozycję na wzgórzu gdzie umieścili też 12 dział. Ani kawaleria polska ani piechota nie mogły przełamać siły wroga. W tej sytuacji Kościuszko wprowadził do walki odział 320 kosynierów, tj. chłopów uzbrojonych w kosy, piki, siekiery i sam stanął na ich czele. Już w pierwszym ataku kosynierzy zdobyli 11 dział. Niedługo potem wspierani przez inne oddziały przełamali opór reszty Rosjan. W bitwie pod Racławicami wyróżnił się szczególnie chłop Wojciech Bartos, Kościuszko mianował go oficerem i nadał mu nazwisko Głowacki. Pragnąc wyróżnić kosynierów, których odwadze w głównej mierze zawdzięczał zwycięstwo, nadał ich oddziałowi nazwę Regimentu Grenadierów Krakowskich oraz przywdział sukmanę chłopską. 17 kwietnia 1794r. rozpoczęła się insurekcja warszawska. Oddziały wojska polskiego i lud Warszawy dowodzony przez szewca Jana Kilińskiego rozgromiły silny garnizon rosyjski. Gdy stolica została wyzwolona, powstanie mogło rozszerzyć się na cały kraj. Kościuszko szybko organizował armię, wydawał odezwy wzywając do walki. Postanowił pozyskać chłopów. W tym celu 7 maja 1794r. w obozie wojskowym pod Połańcem ogłosił Uniwersał Połaniecki, który zapewniał chłopom wolność osobistą oraz zmniejszał pańszczyznę. Dzięki temu napływ chłopów do oddziałów znacznie się zwiększył. 
Do kolejnych bitew doszło w czerwcu1794r. - pod Szczekocinami i Chełmem, nie były one jednak pomyślne dla Polaków. Gdy Kościuszko przybył do stolicy, stała się ona głównym ośrodkiem powstania. Gdy została zaatakowana przez wojska rosyjskie i pruskie, do obrony włączył się lud Warszawy. Obroną stolicy kierował sam Kościuszko Dzięki ofiarnej walce nie została ona zdobyta.Na wiadomość, że nadciągają nowe wojska, Kościuszko postanowił nie dopuścić do połączenia sił rosyjskich. 10 października 1794r. doszło do bitwy pod Maciejowicami. Bitwa zakończyła się klęską Polaków. Ciężko ranny i nieprzytomny Kościuszko dostał się do niewoli rosyjskiej. Kilka tygodni później powstanie zakończyło się klęską Polaków. W roku 1795 Rosja, Prusy i Austria dokonały III rozbioru Polski.
Tadeusz Kościuszko, mimo że był ciężko ranny został przewieziony do Petersburga i wtrącony do twierdzy Pietropawłowskiej. Natychmiast zostało przeprowadzone śledztwo. W niewoli Kościuszko przebywał dwa lata. Po śmierci carycy Katarzyny II jej syn Paweł I uwolnił w 1796r. Kościuszkę, którego podziwiał i darzył sympatią. Na prośbę Kościuszki car uwolnił również 12 tysięcy jeńców polskich przebywających w niewoli.
 
Życie i śmierć na obczyźnie.
W 1796r. Kościuszko wyjechał z Rosji do Ameryki nie chcąc wracać do pozbawionej wolności Ojczyzny. Droga wiodła przez Finlandię, Szwecję, Danię i Anglię. Wszędzie był owacyjnie witany. Do Ameryki przybył w sierpniu 1797r. Mieszkańcy Filadelfii przyjęli Kościuszkę z największą czcią. Wiwatujący tłum wyprzągł z karety konie i w powitalnym orszaku ciągnął ją z portu do miasta. W Ameryce Kościuszko przebywał rok. Gdy dowiedział się, że Jan Henryk Dąbrowski utworzył Legiony Polskie we Włoszech, postanowił wrócić do Europy. Przed wyjazdem Kościuszko pozostawił w Ameryce piękny dowód swej wiary w ideę równości wszystkich ludzi. Sporządził testament, na mocy którego całą sumę pieniędzy za służbę w armii amerykańskiej przeznaczył na przywrócenie wolności Murzynom.
Po powrocie do Europy zamieszkał we Francji. Przebywał tam 17 lat. Mimo próśb gen. Jana Henryka Dąbrowskiego nie stanął na czele Legionów Polskich, ponieważ nie ufał gen. Napoleonowi Bonaparte, któremu Legiony podlegały. Służył jednak swoimi radami i doświadczeniem, wyjednując u władz francuskich korzystne dla Legionów decyzje. Tadeusz Kościuszko uważał, że Polacy sami mogą wywalczyć niepodległość, konieczny jest tylko udział w walce wszystkich Polaków, łącznie z chłopami. Swoje myśli zawarł w broszurce wydanej w 1800r. pt. "Czy Polacy mogą wybić się na niepodległość?"
W roku 1814 po upadku Napoleona, Kościuszko zgodził się współpracować z carem Aleksandrem I, który obiecywał, że wskrzesi Polskę w dawnych granicach. Gdy w 1815r. utworzone zostało Królestwo Polskie z części ziem polskich, rozgoryczony Kościuszko wyjechał do Szwajcarii. Zatrzymał się w Solurze u rodziny Żeltnerów. Prowadził życie bardzo skromne i samotne. Czasem odwiedzali go bawiący przejazdem w Solurze Polacy. W dalszym ciągu interesował się sprawami polskimi. Tuż przed śmiercią spisał testament, w którym polecił uwłaszczyć chłopów w majątku Siechnowice.
1 października 1817r. zachorował. W czasie krótkiej choroby nie było przy nim żadnego Polaka. Zmarł 15 października 1817r. Pogrzeb Kościuszki odbył się w kościele Najświętszej Marii Panny w Solurze. W roku 1819 prochy Kościuszki zostały przewiezione do Polski i 23 czerwca złożono je w Katedrze na Wawelu, wśród grobów królewskich.